English

Pisane słońcem

Maciek Roszkowski

Chcesz zamówić - napisz do nas: biuro@axismundi.pl

Świadoma podróż przez Kurdystan, Iran, Indie, Tajlandię, Malezję, Laos, Chiny, Tajwan, Koreę, Japonię, Kirgistan i Kazachstan pod prąd uprzedzeniom i fałszywym wyobrażeniom. To też podróż odkrywcza – w głąb samego siebie. 

 

Jeśli można dotrzeć lądem z Polski do Malezji, to właściwie dlaczego by tego nie zrobić? Jeśli człowiek spotkany w drodze zachowuje się dziwnie, to dlaczego by nie spróbować go zrozumieć? Jesli oferuje gościnę, to dlaczego by z niej nie skorzystać? Jeśli można wyruszyć na pustynię, aby w samotności medytować, to dlaczego by tego nie zrobić? „Dlaczego“ – to słowo-klucz tej książki.

 

Maciej Roszkowski przez prawie dwa lata wędrował po Azji. Jego wspomnienia, relacje z podróży i reportaże to wyszukana kolekcja osobistych refleksji, wrażeń, momentów szczęścia i zdziwienia. Ta książka uświadamia, że warto odrzucić stereotypy. Że opłaca się jechać w nieznane bez gotowych scenariuszy, bo tylko wtedy spotka nas nagroda: poznanie nieznanego.

 

Pisane słońcem” to świadoma podróż przez Kurdystan, Iran, Indie, Tajlandię, Malezję, Laos, Chiny, Tajwan, Koreę, Japonię, Kirgistan i Kazachstan pod prąd uprzedzeniom i fałszywym wyobrażeniom. To też podróż odkrywcza – w głąb samego siebie.

 

 

O autorze:

Maciej Roszkowski, urodzony w 1983 roku, jest zapalonym podróżnikiem po Azji. Przemierzył ten niezwykle różnorodny kontynent wzdłuż i wszerz. Gubił kierunki, wędrował w mroczne lub pełne blasku zakamarki, przysłuchiwał się tysiącom rozmów, sam też prowadził tajemnicze dysputy. Wie, jak to się stało, że japońskie koguty uratowały świat przed ciemnością, gdzie Śiwa tańczy, gdzie mieszkają duchy i w jakim miejscu chciałby umrzeć. W stukoczących wagonach kolejowych, słuchając szumu ogromnego oceanu, wśród rechotu tropikalnych żab, czy wpośród buzującej, olbrzymiej azjatyckiej metropolii spisywał swoje doświadczenia.

 

 

Fragmenty książki:

 

Gdy kładę się na łóżku, orzeźwiony podmuchami wiatraka, zamykam oczy. Tańczą przede mną, spowite w mlecznej mgle kadzideł, bakłażanowo-marchewkowe latawce. Unoszą się nad kolorowymi budynkami, które jakby specjalnie zostały zrobione z masali przypraw indyjskich. Z nieba pada deszcz garnków, misek, ubrań i bransoletek. Zamiast odgłosów piorunów słychać trąbienie klaksonów i przeciągłe muczenie krów. Otwieram oczy i wyglądam za okno. Rzeczywistość spod zamkniętych powiek wcale nie różni się aż tak bardzo od rzeczywistości na zewnątrz.“

 

Docieramy do szczytu, na którym znajduje się kompleks świątynny. Siadam zupełnie sam w głównej świątyni. Przede mną Budda medytuje w skupieniu. Wkoło szumi zimny wiatr, a o dach uderzają krople zziębniętego deszczu. Odczuwam podniosłość tej chwili. Niewątpliwie jestem w samym sercu ducha Haguro.“

 

Pierwsza grupa taneczna porusza się w rytmach elektronicznych. Druga pląsa w rytm tradycyjnej muzyki chińskiej. Trzecia realizuje swoje układy przy chińskim disco. Burzliwą metafizykę ruchu porządkuje przewodniczący grupy. To za nim lub za nią poruszają się w ściśle ustalonych układach hordy ludzkie, przede wszystkim emeryci i emerytki. Sprawa jest poważna+, więc wszyscy są bardzo poważni i skupieni. Siadam na murku i kolejny już raz otwieram buzię.“

 

Nie tam, żeby kogoś coś tutaj krępowało. W żadnym wypadku! Wszyscy wykorzystują moment euforii i dołączają do szalonej zabawy. No i panna młoda nie ma nic przeciwko, że ladyboy tańczy swój seksualny taniec wokół jej męża. Ba, sama zachęca go oklaskami i krzykami. Nawet loża szyderców się przerzedziła i już tylko dwójka staruszków w niej siedzi. Reszta wesoło podryguje. A wokół dzieci huśtają się na huśtawkach i sobie pląsają. „Zasłońmy im oczy!” – powiedziałby ksiądz z kościelnej ambony. Ale chyba nie tajwańskiej…“


Patronat:

etnosystemFundacja \"Centrum Badań i Edukacji im. Ryszarda Kapuscińskiego\" KontynentyPodróżeradio Kampus
Pisane słońcem
Statusw sprzedaży
Data wydania2014-04-16
ISBN
OkładkaMK
Stron192
Cena (z VAT)34.00 zł
Chcesz kupić tę książkę? Napisz »

© Axismundi 2007-2017 | powered by Netkreator